wtorek, 1 sierpnia 2017

"To, co nas dzieli" - Anna McPartlin

Znalezione obrazy dla zapytania to, co nas dzieli

Tytuł: "To, co nas dzieli" (The Space Between Us)
Autor: Anna McPartlin
Tłumaczenie: Małgorzata Hesko-Kołodzińska
Wydawnictwo: HarperCollins Polska, Warszawa 2017
Liczba stron: 416

***

Eve Hayes i Lily Brennan były nierozłączne, znały się od najmłodszych lat. Były najlepszymi przyjaciółkami do czasu pamiętnych wakacji, podczas których jedno wydarzenie przekreśliło wszystkie lata wspólnej przyjaźni, a los na dobre rozdzielił dziewczyny..

Mija kolejne dwadzieścia lat. Evie staje się zdystansowaną, chłodno kalkulującą kobietą. Jest bezpośrednia, szczera, nie owija w bawełnę. Na dodatek, świetnie prosperuje na rynku jako projektantka biżuterii. Po latach, w tajemniczych dla jej znajomych okolicznościach powraca do rodzinnego miasta, gdzie spotyka na swej drodze dawną miłość. Wszystko byłoby dobrze, gdyby Ben nie był żonaty a oni nie postanowili zaangażować się w zakazany związek. "Martwił ją romans, ale miał dla niej duże znaczenie". 

W tym samym czasie, Lily wydaje się, że wiedzie szczęśliwe, przykładne, rodzinne życie. Niestety, kobieta od wielu lat szarpie się ze swoim mężem. Jest w pełni podporządkowana życiu rodzinnemu, a członkowie rodziny sprytnie nią manipulują. Czuje się zamknięta w świecie, którego pragnęła, a otrzymała w nim zupełnie coś innego. Z czasem, Lily czuje się coraz bardziej sfrustrowana. Towarzyszy jej permanentny brak szczęścia i prawdziwej miłości. Więcej, nie ma w pobliżu żadnej osoby, której mogłaby podzielić się swoimi żalami. Kiedyś taką osobą z pewnością była Eve, ale jej już dla niej nie ma.

Obie kobiety próbują sprostać realiom życia i wymogom rzeczywistości. Liczy się tak naprawdę przetrwanie, o które jest bardzo trudno. Okazuje się, że zewsząd nie ma nikogo, aby wyciągnął do nich rękę. Kobiety zdane są wyłącznie na siebie. Po latach milczenia, niewyjaśnionych spraw, Eve i Lily raz jeszcze spotykają się przypadkowo tyle, że w szpitalu, kiedy Eve ulega poważnemu wypadkowi. Okazuje się, że Lily jest pielęgniarką. 

Długi czas rekonwalescencji przyjaciółki w szpitalnym łóżku staje się dobrym momentem na to, aby dwie najlepsze przyjaciółki sprzed lat mogły dojrzale stawić czoła popełnionym błędom a zarazem, aby mogły sobie wybaczyć i zawalczyć o relację..

Powieść, zwłaszcza początkowo, czytało się spokojnie, właściwie bez zbędnych rewelacji. Czytelnik stopniowo zapoznawał się z charakterystyką bohaterek - ich osobowością, zajęciem, życiem zawodowym po to, aby budować całość, która w końcu na nowo skrzyżuje losy bohaterek. Dlaczego na nowo? Ponieważ każdy rozdział z wydarzeń teraźniejszych został poprzedzony kartką z pamiętnika (na przemian) Eve oraz Lily, dzięki też czemu Czytelnik zyskiwał coraz więcej informacji oraz uzyskiwał odpowiedzi w temacie, który ciągle gdzieś umykał a mianowicie, - dlaczego dwie najlepsze przyjaciółki, które świetnie się dogadywały ze sobą, nagle zerwały ze sobą kontakt? Co stanęło im na przeszkodzie, co przyczyniło się o decyzji, której przyjaźń umarła na lata?

Spokój oraz przewidywalność dalszych wydarzeń lektury została przerwana przez opis wypadku głównej bohaterki. W moim odczuciu relacja została przedstawiona w sposób nieco groteskowy, a zarazem surowy, - w scenariuszu życia jak najbardziej możliwy. Niemniej, Czytelnik został wyrwany z monotonnej relacji do emocjonującego, obdartego z delikatności scen kryminalnych.

Generalnie, pewne fragmenty lektury zostały dodatkowo i w moim odczuciu niepotrzebnie przedłużone. Z jednej strony można by usprawiedliwić ten zabieg jako wyjaśnienie danej okoliczności, głównie z przeszłości, niemniej, odbierały one smaczek i odkrywały nowe karty tajemnic. Więcej, rozbudowane zawiłości odbierały polot lekturze, ponieważ ich treść została opracowana w sposób sprawozdawczy. Czytelnik raz mógł płynąć po słowach, ale ta drobiazgowość faktów zatrzymywała go nagle. Innymi słowy, szczególiki z jednej strony nie miały większego znaczenia na dalszy przebieg wydarzeń, ale z drugiej, tworzyły pewien jaśniejszy ich obraz.

Powieść nie inaczej, ukazała faktyczne oblicze przyjaźni, bez zbędnego koloryzowania. Nie tylko fabuła oscylowała wokół tego, jak w gronie najbliższych sobie osób czas może mijać szampańsko, na wesoło, ale więcej, ukazuje jak pojedyncze cechy osobowościowe sprawiają, że drugi człowiek staje nam się bliższy. 
Często to podkreślam, inaczej nie będzie tym razem. Czasami oceniamy treść powieści gorzej ze względu na to, że nie opisuje sytuacji, gdzie można puszczać same fajerwerki. Wielu autorów przedstawia komplikację meandrów losów, takimi jakimi są, dzięki czemu, Czytelnik ma pełen obraz życia, a czasami poszukuje w nim pocieszenia oraz prawdy o sobie. Niemniej, ocena lektury powinna być jak najbardziej obiektywna. Moja ocena lektury jest pozytywna. Główne bohaterki odnalazły w sobie siłę, aby zawalczyć nie tylko o przyjaźń, a przede wszystkim o siebie. Cenię odwagę człowieka, który mimo życiowych kolei, potrafi prawdzie spojrzeć w oczy, wziąć się w garść i zacząć na nowo. Sztuką jest przyznać się do błędów i po prostu wybaczyć, a jak wiemy, nie każdy to potrafi i przez lata trzyma w swoim sercu głęboką zadrę. 

0 komentarze:

Prześlij komentarz